Menu7

środa, 22 czerwca 2016

Relacja: targi wnętrzarskie Domove w Babka do wynajęcia - zobaczcie, co się działo!

Targi DOMOVE w Babka do wynajęcia 18-19 czerwca 2016


Od czego by tu zacząć? Mam Wam tyle do opowiedzenia i pokazania, że aż nie wiem, od czego rozpocząć całą relację. Uwaga, krótko raczej nie będzie, ale może po kolei...:)



Ostatni weekend był dla mnie bardzo pracowity i niewątpliwie kwalifikuje się do tych udanych - zaliczyłam aż dwa wnętrzarskie eventy w tym samym dniu targi DOMOVE oraz Targi Home Days z Natalią Nguyen (swoją drogą niedobrze, że obie podobne tematycznie imprezy odbywają się w tym samym terminie - taka dygresja do organizatorów), złowiłam masę wnętrzarskich inspiracji, zrobiłam ogrom zdjęć i pozyskałam kilka ciekawych kontaktów.

Tych, którzy nie mogli uczestniczyć w targach, zapraszam na moją relację, mam nadzieję, że choć odrobinę poczujecie się tak, jakbyście tam byli. :)




Targi Domove miałam zaplanowane już od dawna. Wprawdzie Hokus Pokus Home nie miał swojego stoiska (no bo co tu wystawiać, jak wszystkie moje mebelki wędrują od razu do klientów), ale byłam tam, rozmawiałam z wystawcami, oglądałam ich piękne dzieła, wymieniałam się wizytówkami i robiłam zdjęcia - wszystko dla Was. :)




Babka do wynajęcia, bo tam odbywały się te targi, jest super miejscem na tego typu imprezy. Dogodna lokalizacja, zarówno dla zmotoryzowanych, jak i korzystających z miejskiego transportu, do tego fajny klimat, zachęcająco udekorowane wejście, zaplecze gastronomiczne w postaci food trucków, do tego leżaczki, na których można się było zrelaksować, popijając kawusię na świeżym powietrzu.
Ale do rzeczy, bo pewnie nie to Was interesuje, co na zewnątrz, a raczej to co w środku. :)

A w środku... ponad 30 oryginalnych wystawców, prezentujących wyjątkowe przedmioty do dekoracji wnętrz: meble, tekstylia, świece, dywany, ekologiczne poduchy, zegary, przedmioty do dekoracji: kosze, plecionki, obrazy, decoupage, a nawet rośliny!





Nie będę opisywać każdego stoiska, bo nikt by nie dotarł do końca tego posta, pełną listę wystawców, wraz z linkami do ich unikalnych dzieł znajdziecie tutaj. Koniecznie zajrzyjcie! Ja natomiast wspomnę kilku z nich - tych, których produkty najbardziej zapadły mi w pamięć.

Stoisko, które wywarło na mnie największe wrażenie, nie było bogato zastawione, ale wystarczyło kilka projektów, żeby przyciągnąć mój wzrok (a nie łatwo mnie zachwycić :) ). To Woodlight - świetne projekty, łączące drewno i metal, idealne do modnych ostatnio wnętrz loftowych i industrialnych, które uwielbiam. Powiem jedno - ZAKOCHAŁAM SIĘ i nie spocznę, jeśli nie posiądę któregoś z tych mebli. Serio. Nie ma co się rozpisywać, wystarczy spojrzeć na to, co tworzą:






Kolejną marką, na którą zwróciłam uwagę jest Valevsky i ich ekskluzywna kolekcja lamp i stolików nocnych - idealne połączenie metalu i złota, proste, ale nieoczywiste formy. Jak dla mnie to perfekcyjne dopełnienie sypialni w stylu glamour, które uwielbiam! 
Kolekcja #shevron powstała dla marki Ammadora by Omenna Mensah, a zaprojektowana została przez Kingę Valevsky.









Bardzo mi się podobało, że pani Kinga tak chętnie opowiadała o swojej kolekcji i jeśli mogę coś doradzić innym wystawcom to to, że warto rozmawiać z klientem, zagadać go, opowiedzieć kilka słów o swoim produkcie, bo tylko w ten sposób produkt zostanie w pamięci i jest szansa, że klient powróci. Brak jakiegokolwiek kontaktu klient - wystawca = wizytówka do śmieci. Uwierzcie!

Kolejne stoisko, przy którym zatrzymałam się na dłużej to Plantule Pillows. Te wygodne eko-poduszki z gryki i orkiszu mogą stać się ratunkiem dla niejednego bolącego kręgosłupa. I znowu przemiła pani właścicielka w tak cudowny sposób opowiadała o historii swoich poduszek, o tym jak powstają i jakie cuda mogą zdziałać, że od razu ma się ochotę na zakup. :) To naprawdę działa!







Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie dostrzegła i nie doceniła niebanalnego, tak modnego ostatnio DIY upcyclingu. Na super pomysł, jak nadać drugie życie starym okiennym ramom, wpadła AGA PAF, której półeczki ścienne idealnie wpasowują się w klimat vintage. Świetne są!






Jeszcze coś dla miłośników abstrakcyjnego malarstwa. Bez wątpienia polecam Wam zajrzeć do Strefy koloru Kasi Puchowskiej. Ta młoda, utalentowana artystka tworzy cuda na ścianę. Mnie ujęło bogactwo kolorów i geometria, która tak fajnie była uwydatniona na obrazach Kasi. 






Całą imprezę objęło patronatem ponad 20 patronów medialnych m.in. Domo+, Cztery Kąty, Radio Zet Chilli czy Urządzamy.pl i pakamera.pl
Organizatorzy spisali się na medal. Mam nadzieję, że targi DOMOVE na stałe wpiszą się do kalendarza wnętrzarskich wydarzeń w stolicy.
A już wkrótce na blogu relacja z drugich targów - Home Days z Natalią Nguyen. Zerknijcie w wolnej chwili!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz